Songwriterskie podsumowanie 2025 roku
Pierwsza dekada stycznia za nami, więc czas na podsumowania powoli mija, ale nie mogę go sobie odmówić. Zerkam więc wstecz, żeby zobaczyć, co się udało, a co niekoniecznie, w temacie songwritingu.
Ile piosenek napisałam w 2025 roku?
Nie mam pojęcia! Nie liczyłam. Na pewno nie była to duża liczba. Raczej kilka niż kilkanaście.
Z każdej z nich jestem jednak bardzo zadowolona. Udało się napisać tyle materiału, aby było co wysyłać na różne konkursy, przeglądy i eliminacje, m.in. do Tekstmisji, na którą pewnie po raz 7. się nie dostanę. 😀
Nie wszystkie piosenki były równie udane. Niektóre nie otrzymały swojej muzyki, przy ponownym czytaniu uznałam je za nudne / tandetne / nieśpiewalne…
Ale to, co zostało, sprawia mi teraz radość. Jesteśmy z zespołem na etapie nagrywek, owoce pracy wkrótce.
Sukcesy songwriterskie 2025
Zdecydowanie za sukces uznaję wyróżnienie zdobyte na konkursie w Kwidzynie. Jury szczególną uwagę zwróciło na teksty jako wyróżniające się, wciągające i oparte na prawdziwym własnym życiu.
Czego chcieć więcej?
Plany songwriterskie 2026
Doskonalić się, oczywiście! Znalazłam na YouTube zupełnie za darmo ciekawy kurs, co prawda po angielsku, ale warty uwagi.
Tak poza tym nie narzucam sobie nic.

Opublikuj komentarz